nie boimy się ni troszki!
— Nie wdajemy się z babami,
co udawać chcą świętoszki!
Gdy usłyszy to Sobótka,
szybko z łez ociera oczy
i jak piłka okrąglutka
już za braćmi w dół się toczy.
Środa waha się przez chwilę,
lecz gdy cała piątka hula,
czyż wypada zostać w tyle?