przez jej sad przeprowadziła
skryte w fałdach swej kieszonki.
I jak z Butką ptaszki kuse108
odegnały precz pokusę...
Kruk odsapnął ze wzruszenia,
po czym modą staroświecką
w łeb się skrobnął od niechcenia
i rzekł: — Mądre, mądr-r-re dziecko!
A gdy dwaj figlarze mali,
dziób otarłszy ze śmietany,