— Czy to sen jest? czy to czary?

mówcie, dzieci, co to znaczy?

Na to dziatwa wszczyna kłótnię,

wszystkie drą się, krzyczą naraz

i tak plotą bałamutnie122,

taki robią zgiełk i hałas,

że majstrowa nic nie słyszy,

jakby tartak miała w głowie,

aż znów Butka ich uciszy:

— Niech najlepiej Śloda powie!