gdy kto130 taki nieszczęśliwy!

Tu pan majster w głos zaszlocha,

toć on dziatki z serca kocha!

— Cyt, cyt, Tydziu... drogi, miły,

Bóg wysłuchał prośby matki,

dzieci nasze powróciły,

troszkę tam zniszczyły szatki,

różne przejścia miały, tatku,

bo zbłądziły na ostatku.

Wielki z tego był ambaras,