na nic, zdarta cała szata.

Na ten widok każdy czuje,

(oto skutki są swawoli! ),

że go też coś piecze, kłuje,

że go też coś trochę boli.

Spójrzcie tylko na ich miny!

„Dziura! dziura!” — słychać krzyki,

w strzępach nawet koszuliny!

Wszystko do cna zdarły smyki.

Ach, bo cudna jazda owa,