Tak w różowe Butki uszka

cichym głosem szemrze wróżka

i znów garnie ją, i tuli

w woniejących włosów luli.

Czymże cię, Butko

wdzięczna, nagrodzę?

Czymże dzieciństwa

lata osłodzę?

Dni twych minionych

niech pamięć wskrześnie144,