Czwartek chlipnie, Piątek jęknie —
I na prośby ich dziecinne
serce matki jak wosk mięknie.
Takie miłe te nicponie156!
Tyle rączek ją oplata,
tak się tulą, garną do niej...
Niech tam! suknie im wyłata.
I poczciwa Imć Niedziela
nowe szatki im rozdziela.
Toż to radość! toż to pycha!