Jak zamówił, będzie lanie!

Lecz że ojciec jeszcze chrapie,

banda matkę w krąg otoczy;

każdy ją za szyję łapie,

każdy jej zagląda w oczy.

— Mamo! mamciu! rybko! kiciu!

ocal dzieci przed kłopotem,

nie zbroimy nigdy w życiu,

tylko nie mów ojcu o tem155!

— Daj, mateczko, szatki inne!