od nóg bosych do czupryny!
Mała Butka z miną hardą
kręci się jak krągła kulka,
bo wspaniałą swą kokardą
oczarować chce ojczulka.
— Tato! — krzyczy — na śniadanie!
Wśtawaj tato, mocium panie! —
I w zamknięte drzwi alkierza159
piąstką raz po raz uderza.
Lecz się próżno Butka trudzi: