że mu tatko
kurtę skroi44!
Bez ogonka chodzić wstyd!
Ćwirku, ćwirku, wit! wit! wit!
I z świegotem, śmiechem, wrzawą
poleciały w lewo, w prawo.
A nieszczęsne dwa gawronki
z wstydu się pod pierzem płonią,
kryją kuse swe ogonki
i łzy gorzkie w trawę ronią.