Ojca, mamy nie słuchały,

w przyjaźń się z kocurem wdały.

Kot niecnota

hyc! zza płota

poturbował gawronaszki,

poukręcał ogonaszki!

Tu ćwierknęła Imć dzierlatka43:

— Kto nie słucha mamy, tatka,

dudy stroi,

bo się boi,