ty na służbie jesteś wróżki,

co zna różne mądre czary;

popatrz, jaka łysa skórka,

to nam kocur wydarł piórka!

Poproś, poproś ją wujaszku,

niech nam da po ogonaszku.

Będziem kochać cię bez miary,

bo się strasznie boim kary.

Gdy się dziatwa kruka czepia,

z wrzosów znów wystrzeli główka.