Kto w łakomstwie nie zna miary,
nie uniknie srogiej kary.
Adieu smyki! dzioby w górę!”,
i kruk wzbił się popod46 chmurę.
Klasną w skrzydła dwa gawronki:
— Będziem znowu mieć ogonki!
Chwilkę pościć, toć to fraszka
dla mądrego gawronaszka!
I już dzióbkiem w dzióbek kują,
i uciesznie podskakują.