Środa nie mniej od nich rada

wszystkie dzieci w kupkę zgania;

co słyszała opowiada,

i by w drogę szły, nakłania.

— Gdy dwa razy skrobniem w bramę,

drzwi otworzą się nam same;

przez tę bramę w sad wejdziemy,

wróżce dziury pokażemy.

Ona tak je ślicznie złata,

że nie pozna nic nasz tata.