i poźjada wsyśtkie dzieci!
— Ha! ha! ha! to bajki przecie,
nic się nie bój, tchórzu mały,
Bab Jędz nie ma na tym świecie! —
Chórem dzieci się zaśmiały.
Znów o wróżce gadu, gadu...
— Gdybyż raz już trafić do niej!
— Toć my przecież bez obiadu!
Pędzą, aż im w uszach dzwoni.
Wtem gromadka krzyknie: — Co to?