zapatrzone myślą dzieci.

Ścichły śmiechy i igraszki —

dzieciom drżą z wzruszenia nóżki;

dziób otwarły gawronaszki:

— Jakże cudnie jest u wróżki!

Trącą chłopcy się po cichu,

każdy naprzód iść się wzdraga;

w czarodziejskim tym przepychu

prysła naraz ich odwaga.

(Bo ichmoście oczywiście