przypomnieli sobie liście).

Więc dumają zuchy cztery,

że gdy wejdą jak Cyganie

z podartymi hajdawery,

kto wie, co się z nimi stanie?

Środa prosi, ręce składa,

przypomina słowa kruka —

oni swoje: — Nie wy-pa-da!

Niech kto47 inny szczęścia szuka.

Gdy tak szepcą, gdy tak radzą,