w kropkę ozwie się Sobótka:
— Niech nas wlonki źaplowadzą,
chciem do kwiatków i oglódka!
— Dobrze — rzekną chłopcy cicho —
niech gawronki idą w przedzie,
nuż48 bram strzeże jakie49 licho?
Patrzmy, jak się im powiedzie...
Ptaszki wcale się nie bały
dziwów, czarów, ni złych mocy
(za to chętnie unikały