jak stubarwne lekkie duszki.

Pachną fiołki, lilie, bratki,

nóżką świerszcz o skrzydło bzyka,

a tu w róży wonnej płatki

bąk — włochaty pyszczuś wtyka.

Zachwycona, uśmiechnięta

wkoło kwiatów Butka drepce,

założyła w tył rączęta

i do samej siebie szepce:

— Ślicne te kwiatki!