wskoczyć za głaz
I prędzej coraz prędzej, by zdążyć na czas,
Strach ścieka strumieniami lodowymi
I słychać jak tłoki pracują miarowo,
Wciąż dalej, wciąż dalej, czym prędzej na czas
I wciąż dalej, wciąż dalej, a wiatr w ucho gra
To na nic, to na nic,
A za co? a za nic.
Ból w sercu, płacz w oczach
Bez granic, bez granic.