sześcianikach tapet brzoskwiniowych,

uwikłane po szyję w sukienki,

prowadzimy

kulturalne

rozmowy.

To jedno

Dnie bumerangiem ciśnięte wrócą grotami przypomnień:

mizdrzyły się dziewki przepyszne,

wełniane owce szły z gór —

co ciebie gnało przez wszystko — rozważ,