lawa zastyga lakiem,

góra

na górę

włazi

grzmiącym kosmicznym okrakiem,

karbon6 nasyca ziemię węglowo-kamienną miazgą —

— i widzi on, że jest dobrze wilgotnym płazom i gwiazdom.

Żelazo tętni najkrwiściej,

fosfor tęży się w piszczel,

a on śpiewającym powietrzem w fujarki kraterów gwiżdże.