a wiesz już, czego unikać, i zbliża się warkot orkiestry.
Wróć do serdecznych przytuleń czułej miłości rodzinnej,
do długich uścisków dłoni pięknej i silnej przyjaźni,
do myśli pobożnych i skromnych, niefrasobliwych rozrywek,
do pracy nieustannej dokoła godnego dzieła.
Wreszcie nie szukaj odtąd wielkiej miłości do męża:
nie ma widomych oznak na rozpoznanie jej.
Obierz dzielnego młodzieńca i złóż mu czułą przysięgę,
a szybki płomień przeskoczy z ust łatwopalnych do serca».
Łagodne krajobrazy, rozlane jak jeziora,