i inni durnie, cała w tym rzecz,

na inny temat wymyślą «precz»

i krzyczeć będą: «Musi — na Rusi,

a tu, jak kto chce» — proszę paniusi.

Ale za jakieś siedemset lat,

myślę, że zginie paniusin świat:

my tutaj sobie gadu i gadu,

a on nam klapnie, zniknie bez śladu,

zniknie bez wieści, jakbyśmy śnili —

żebym to mogła dożyć tej chwili —