Przeminęłaś na świecie, jakby snem prześniona.

Któż cię potrafi dzisiaj wyczytywać biegle

Na staroświeckiej książce lub na starej cegle,

Kiedy twoją pamiątkę znajdzie w polu chłopię,

Albo ciekawy rydel w kurhanie odkopie,

Ze szkieletu, z okruchów żelaza lub gliny,

Któż zdoła wypowiedzieć los całej krainy?

Kto wyssać świętą prawdę z podaniowych baśni?

Kto w literze zamknięte życie nam objaśni?

Kto mrok zapadłych czasów odświetli choć trocha?