Przeglądają zziębłe lice,

Przecierają ciemne oczy

Przez które się piasek toczy,

Wisło! moja Wisło!

Na twym brzegu dziewczę młode,

Mąci nóżką czystą wodę,

Czapla stara patrzy zdradnie.

Jak prędko jej rybka wpadnie,

Wisło! moja Wisło!

Kiedy znikną lody, śniegi,