Tudzież mieszkają dzicy Nieznachowie
Na swym Ostrowie.
Chocia tam bębny, chocia słyszysz dudy,
Daj im tam pokój, radzęć flisie chudy;
Bo choć się w rzeczy między sobą wadzą,
O tobie radzą.
Nie zasiadaj w rząd, bo to źli robacy,
Nie nazbyt pewni, a wszystko rodacy.
Bo na cię świeże, chociaż sobie łają,
Guzy chowają.