Ni źródło święcone Wenerze;

Żaden zdrój łaciński lub grecki

Dziś ze mnie ofiary nie bierze.

Przebaczcie Paktolu i Cydnu zatoki

Że dla was strun moich nie trącę,

I ty, ojcze Tybrze głęboki,

Nie czekaj na pieśni gorące.

Ja będę opiewał Bug wrzący i skory,

Co Wisków od skwaru zasłania,

Co dżdżyste, jesienne wapory