IRYDION
Zwlekajmy do ostatniej chwili — wtedy nagle otoczym299 go rozpacznymi300 prośby. — Nieprzygotowanego strach ogarnie lub duch boży oświeci!
SYMEON
Do stóp mu się rzucę — iskra, co pryśnie od mojego serca, duszę mu rozerwie.
IRYDION
Śpi u niego głęboko dusza — twarz wyschła mu od cnoty — zresztą idźmy zawsze naprzód, nie oglądajmy się nigdy — w tym nasze zbawienie.
SYMEON
Stanie się, jako mówisz. — Czy słyszysz te pomieszane głosy, gromadzą się, jak im przykazałem na pograniczu świętych grabów, na szerokich smętarzach starych pogan.
IRYDION
Ukrzyżowanego, niezemszczonego weź w ręce i nieś przed ich oblicza!