Gdzie ci, którzy szli za mną?
IRYDION
Zniknęli. — Nocy takiej nie widziałem nigdy — z tysiąca pochodni ledwo gdzie jeszcze tli się gwiazda jaka. —
SYMEON
Zgasła ta, na którąś patrzył. — Ach! I tamta, i tamta!
POMIESZANE GŁOSY
Odpuść nam winy nasze — w godzinę śmierci błagamy cię, Panie!
SYMEON
Wyciągnij ramię — zawieś pochodnię nad tym morzem cieniów. —