IRYDION
Tak, tak — cóż dalej? Gdzie pustelnik? Gdzie bracia?
POSŁANNIK
Symeon wzywa ciebie w rozpaczy. — Na progach Eloimu biskup zatrzymał wszystkich zbrojnych spieszących ku miastu!
IRYDION
Dzięki ci, sługo świętych. — Patrz! Zimny jestem — nie zabiję ciebie. Depcze pochodnię. Ty jedna tylko umieraj! — Do Masynissy. Jeśli kto z moich wróci, niechaj siądzie i czeka!
MASYNISSA
Jeszcze daleko do zorzy. —
PILADES
Panie, panie, szyszak twój!