CHÓR
Euge! Euge!417 Rzymianin togę zarzucił na lica, pierś jego wzdęła się żalem i nie śmie spojrzeć na oblicza nasze!
IRYDION
Nim usta moje zawrą się na wieki, ostatnią wolę moją opowiedzieć chcę. — Słuchajcie mnie i przeklinajcie miasto!
CHÓR
Patrzcie! Odbłysk li to żaru418, czy promień zesłany od bogów, tak wspaniale osrebrzył mu lica?
IRYDION
Biada zwycięzcom. — Jako nas chcieli upodlić tak, im podłość narzucona będzie — i dziecię urodzone w Rzymie, i starzec konający w Rzymie, i mąż dojrzały, jedno miano będą nosili. — Niewolnik!
CHÓR
Niewolnik!