CHÓR
Cezar kochał cię niegdyś — podaj nas i siebie do łaski cezara — czas jeszcze, o Irydionie!
IRYDION
I wy myślicie żyć długo po przebaczeniu Romy? — Ja wiem, że niesława nie skróci dni waszych — ale poszlą445 was na wygnanie, kędy446 piasek zeżre wam stopy, a słońce głowy na węgiel rozsypie; ale poić was będą trucizną na biesiadach świątecznych; ale oskarżać co dzień o nowe zbrodnie! — Kto wejdzie w służbę, tego krew zawczasu wrogom przedaną będzie447. — Kto zostanie w mieście, ten skona, budując teatra448 ludowi i wszyscy zginiecie jako na was przystało, podłe niewolniki!
JEDEN Z ŻOŁNIERZY
Co ty nam złorzeczysz, ty, któryś nas zdradził? —
DRUGI
Obiecałeś zwycięstwo — dotrzymaj!
IRYDION
Pilades! Pchnij tego, który cię trzyma, i idź dalej.