HELIOGABAL
Milczcie — słuchajcie. —
ELSINOE
w głębi na głazie hieroglifami okrytym
Pytałam się ich wszystkich. — Oni zrazu milczeli, siedząc na tronach twoich, każdy, jak zasnął po odbytej biesiadzie. —
Pytałam się ich wszystkich. — Jednego czarna zbroja chrzęsła122. — Jeden tylko się przebudził i wzniósł niedopitą czarę ku ustom spokojnym. —
Pytałam się ich wszystkich — a tam gdzie czara ust się nie dotknęła, kropla krwi się wyśliźnie i, lecąc przez niebiosa, spada mi na czoło. —
HELIOGABAL
Mów, boska moja! — Wszak jeszczem nie potępiony123 — wszak nie zginę przed czasem? —