Tak lub nie — ile dusz, tyle serc i sądów!
MAMMEA
do Aleksandra
Na twarzy niewzruszonej uważaj tę wargę spaloną, to oko w płomieniach!
ALEKSANDER
Matko, ja chcę mu dobre, szczere słowo powiedzieć!
MAMMEA
Czekaj jeszcze!
ULPIANUS
Jednak sam nie więzisz ni katujesz niewolników, choć masz słuszne prawo śmierci nad nimi; nie odpychasz ubogich Swewów180, Daków181, Markomanów182 żebrzących w mieście. — Tak wieść głosi o tobie!