Oddaje w ręce Irydiona

IRYDION

pije i rzuca puchar

A jako ten kamień drogi, niechaj pryśnie pycha Romy!

MASYNISSA

Pochłaniamy stopniami260 cudze wole i siły — rośniemy Sigurdzie, ale dopóki Nazaret261 nienawrócony na naszą wiarę, dopóty nie zdołamy walczyć wstępnym i zwycięskim bojem!

IRYDION

Starzec — Bóg, przed którym oni zginają kolana i myśli, ku czarnym sklepieniom długo trzymał wzniesione ramiona, wzywał ducha i wpoił tego ducha w skronie moje rękoma drżącymi, z których sączyła się woda tajemnicy — grono bladych, wynędzniałych braci śpiewało, powtarzając imię moje nowe: — Hieronim, Hieronim — a ich głos ciągnął się jak pogrzeb nadpowietrzny, niewidomy — w tej pieśni jednak były słowa nadziei!

MASYNISSA

I znamię ich zawiesiłeś na piersiach?