Dzieci nasze, dzieci wasze! —
WIELE GŁOSÓW
Poddać się trzeba — układy — układy! —
OJCIEC CHRZESTNY
Obiecuję wam całość, że tak rzekę, nietykalność osób i ciał waszych. —
MĄŻ
przybliża się do Ojca Chrzestnego i chwyta go za piersi
Święta osobo posła, idź skryć siwą głowę pod namioty przechrztów i szewców, bym ją krwią twoją własną nie zmazał. —
Wchodzi oddział zbrojnych231 z Jakubem.
Na cel mi wziąć to czoło zorane zmarszczkami marnej nauki — na cel tę czapkę wolności, drżącą od tchnienia słów moich na tej głowie bez mózgu. —