ŻONA DOKTORA
Pigułek — proszków! — Nie — nic zsiadłego — owszem, płynne jakie lekarstwo. — Małgosiu, bież do apteczki! — Pan sam temu przyczyną — mój mąż mnie wyłaje. —
ŻONA
Żegnam cię, Henryku. —
ŻONA DOKTORA
To JW. Hrabia sam w osobie swojej!
MĄŻ
Mario, Mario! —
ściska ją