Dobrze mi, bo umieram przy tobie. —
spuszcza głowę
ŻONA DOKTORA
Jaka czerwona. — Krew rzuciła się do mózgu.
MĄŻ
Ale jej nic nie będzie!
Wchodzi Doktor i zbliża się do kanapy.
DOKTOR
Już jej nic nie ma — umarła. —
Dobrze mi, bo umieram przy tobie. —
spuszcza głowę
Jaka czerwona. — Krew rzuciła się do mózgu.
Ale jej nic nie będzie!
Wchodzi Doktor i zbliża się do kanapy.
Już jej nic nie ma — umarła. —