Przed Pana obliczem!

Wtedyś ty dopiero

Duszą czystą, szczerą —

I czynów łańcuchem

Połączasz się z duchem —

A z Boga, co w niebie,

Powraca do ciebie

Miłości spływ! —

I kiedyś po męce

W jego pójdziesz ręce,