Bratobójczo się przewala,

Wije na kształt gada,

Podnosi — i pada,

Aż znękany, czci Moskala!

*

Zleć, o Polsko — zleć, Aniele

W promienistym ciele!

Nie bądź katem twego kata!

Ach! śmiertelny pył,

Gdy raz w śmierci zstąpi kraje,