*

Wszystko nam dałeś, co dać mogłeś, Panie!

Gdyśmy zstąpili z życia Kapitolu

W porozbiorowej doliny otchłanie,

Zmarłych żywymiś trzymał na walk polu!

Choć nas nie było, przecieśmy bywali

Ponadgrobowo — choć w grobie złożeni —

Na bojowiska każdego przestrzeni

Z orłem ze sreba i szablą ze stali!

Do serc, wsmętnionych w cierpienia czyscowe,