Ona Ludu dziś kapłanem!

Dzierży w ręku moc ofiary —

Gróźb nie lęka się ni kary —

Bo zdeptała świat wasz stary,

Świat zawiści — mordu — ciemna —

W którym tylko moc ujemna.

Wie się ona przeznaczoną

Do noszenia tu korony!

Lecz jedyną tu koroną

Wylać Ducha na miliony!