Duchy stworzeń. — Zrazu senny

Wszczątek życia, aż powoli

Wydobędzie się z niewoli,

— Walka trudna i trud boli —

Lecz podnosi się kształt zmienny —

Wreszcie przywian Duch z daleka

Wdziewa na się pierś człowieka. —

Głaz, kwiat, zwierzę śniły z cicha —

On ku niebu pnie już głowę —

Do Aniołów pieśnią wzdycha