pytasz, czy ja kiedykolwiek płaczę/

jadąc do pracy/ widziałem człowieka

położonego na drodze/ obok kierowcę toyoty/

który próbował coś zrobić/ i korek/

bo inne auta nie miały jak przejechać/

klaksony:/ ostatnio ciągle je słyszę/

mój szef powiedział:/ Powiedzmy sobie

szczerze/ im ty lepiej pracujesz/ tym

więcej my na tobie zarabiamy/

czy poczułem się zdolny?/

czy tylko jesienią ludziom puszczają

nerwy/ Wymyśliliśmy reklamę:/ dziesiątki/

setki płaczących mężczyzn/ w biurach/

w metro/ na ulicach/ Coś o niewykorzystanych

okazjach/

coś o niewykorzystanych okazjach:/ popłakałbym się/

ale co to za szansa/ jeśli jest nie do wykorzystania:/

przeszłość można tylko zapomnieć/ o przyszłość

zaczepiłem się włosami/ ciągnie mnie za sobą

przez całe miasto/ po ziemi