Śmierć Pułkownika

W głuchéj puszczy, przed chatką leśnika,

Rota1 strzelców stanęła zielona;

A u wrót stoi straż Pułkownika,

Tam w izdebce Pułkownik2 ich kona.

Z wiosek zbiegły się tłumy wieśniacze:

Wódz to był wiélkiej mocy i sławy,

Kiedy po nim lud prosty tak płacze

I o zdrowie tak pyta ciekawy.

Kazał konia Pułkownik kulbaczyć,

Konia w każdéj sławnego potrzebie;

Chce go jeszcze przed śmiercią obaczyć,

Kazał przywieść do izby — do siebie.

Kazał przynieść swój mundur strzelecki,

Swój kordelas i pas i ładunki;

Stary żołnierz, — on chce, jak Czarniecki,

Umierając, swe żegnać rynsztunki3.

A gdy konia już z izby wywiedli,

Potém do niéj wszedł ksiądz z Panem Bogiem;

I żołnierze od żalu pobledli,

A lud modlił się klęcząc przed progiem.

Nawet starzy Kościuszki żołnierze,

Tyle krwi swéj i cudzéj wylali,

Łzy ni jednéj — a teraz płakali,

I mówili z księżami4 pacierze.

Z rannym świtem dzwoniono w kaplicy;

Już przed chatą nie było żołnierza,

Bo już Moskal był w téj okolicy.

Przyszedł lud widzieć zwłoki rycerza.

Na pastuszym tapczanie on leży —

W ręku krzyż, w głowach siodło i burka,

A u boku kordelas, dwururka.

Lecz ten wódz, choć w żołnierskiéj odzieży,

Jakie piękne dziewicze ma lica?

Jaką pierś? — Ach, to była dziewica,

To Litwinka, dziewica-bohater,

Wódz Powstańców — Emilija Plater!

Przypisy:

1. rota — tu: oddział. [przypis edytorski]

2. Pułkownik — Pułkownikiem tym jest Emila hr. Platerówna (1806–1831), od dzieciństwa niemal marząca o odegraniu roli Joanny d’Arc. Umysłowo i fizycznie przygotowaną zastał ją listopad 1830 r. Na pierwsze hasło zapałem swym porywa mieszkańców Dusiat, organizuje z nich zastęp powstańców, stacza nieszczęśliwą (z powodu braku amunicji) walkę z Moskalami pod Jeziorasami, łączy się następnie z partią wolnych strzelców wilkomierskich, walczy z nadzwyczajnym męstwem w bitwie pod Prystawianami przy boku Potockiego. Gdy Chłapowski stanął na Litwie, zamianował ją kapitanem w 25. pułku liniowym; w tym charakterze bierze ona udział w zaciętych walkach pod Kownem i Szawlami. Kiedy zaś Chłapowski postanowił wycofać się do Prus, opuszcza go i usiłuje przedrzeć się do Warszawy; po dziesięciodniowym jednak marszu w chłodzie i głodzie, wyczerpana do cna z sił, została w chacie leśnika, skąd za staraniem krewniaka przeniesiona do dworu właściciela wsi, poczęła powoli przychodzić do sił. Na wieść o upadku Warszawy popadła w rozpacz; wielkie, gorące serce przestało bić, nie chcąc bić na grobie ojczyzny (J. Straszewicz, Emilie Plater. Sa Vie et sa Mort). [przypis redakcyjny]

3. chce, jak Czarniecki,/ Umierając, swe żegnać rynsztunki — Pomysł żegnania się z koniem, towarzyszem bojów, przejęty, zdaje się, z Niemcewicza dumy o Czarnieckim, w której poeta za Kochowskim wprowadził podobną wzruszającą scenę żegnania się wodza z ulubionym rumakiem. [przypis redakcyjny]

4. księżami — dziś popr.: księżmi. [przypis edytorski]