Branka1

W całej wiosce dymią czuby2

A w karczmisku ćma3 narodu!

Każdy pije jak z zawodu

I smalone plecie duby4.

Rok poczekasz, bracie, czasem,

Nim rozhasasz się tak dziko,

Nim się spotkasz z tym hałasem,

No i z taką pijatyką.

Wieś okrutnie się rozżarła —

Jezus, Maria! jakby solą

Bies zasypał ludziom garła5...

Człowiek świat zna nie od wczora,

Z niejednego dął gąsiora,

Lecz takiego coś nie baczy —

Toż ludziska dzisiaj smolą6

Jak na umór, jak z rozpaczy!

I to nie są ślubne gody,

Choć muzyka bez ustanka

Dudni głucho, i kto młody

Hula, pije, dmie w zawody —

Ale to jest we wsi branka!

Stąd zaciętość wszędzie taka,

Każdy smoli po niewoli,

Jakby zalać chciał robaka...

Grajcie grajki, wódki, Żydzie!

Jezus, Maria, toż to idzie!

Dudnią basy, a na dworze

Huczy nocna zawierucha,

Hej, wytrzymać człek nie może

I zaczyna tracić ducha...

Jakoś wszystko się w nim kłóci...

Skrzypak żali się na dudzie...

Każdy czuje, że gdy pódzie7,

To już taki sam nie wróci...

W tej muzyce chór szatani

Jątrzy serce, łeb tumani! —

Tam dziewuchy rzędem siadły,

Nieco zmilkły, nieco zbladły,

Pospuszczały w ziemię oczy

A tu z oczu łza się toczy...

Oj, nie płaczcie — próżne płacze,

Nie tak straszne dni wojacze.

Brańcy pójdą w świat, daleko,

Tam w mundury ich obleką.

Toż chłopaków nie poznacie:

Zuch w obozie — prostak w chacie!

Gdy gród wielki zamajaczy,

Gdy zadzwoni szumnie szklanka,

Pierwsza lepsza markietanka8

Pamięć dziewki śćmi9 wieśniaczej...

Co tam płacze! Gdy bój gruchnie,

Chłopak prosto w ogień ruszy,

Ha, to będzie raj dla duszy!

Pierwsza lepsza kulka zdmuchnie...

Komu wtedy radość płacze,

To kruk-poseł w czas zakracze...

Jezus, Maria, wódki, Żydzie!

Toż to idzie, toż to idzie!...

Hola skrzypki! Tam do licha,

U ścian starzy siedzą z cicha:

Chociaż tęgo smolą kołem,

Ale milczą jak z urzędu...

Przepocony włos nad czołem,

W zblakłych oczach ćma obłędu...

Cóż wam, starzy?... Czy żal gnębi,

Że na marne tyle młodzi10

W jakiś obcy świat odchodzi,

Gdzie im serce chłód wyziębi?

Że zapomną ojców mowy

I prostoty swej wioskowej?

Żal wam tylu rąk do pracy?

Żal wam ziemi opuszczonej?

Cóż wy wiecie!... Ci chłopacy

Będą zwalać, dźwigać trony!

Z czarnym orłem ponad skronią

Śród tryumfu świat przegonią!

Słychać, z Niemcem będą boje,

Niemiec naszych gnębi srogo —

Toż więc chłopskich brańców roje

Wojska Niemców bić pomogą!...

Będzie wojna straszna... krwawa...

Grzmią armaty... szereg stawa11...

Ale stójcie!... Śród szeregu

W obcych pułkach bratnia mowa!!...

Ćmi się12 w oczach, pęka głowa,

W krwawym dymie świat się traci,

Rwą z bagnetem pułki w biegu,

A ty, chłopie, rżniesz swych braci...

Jezus, Maria! Wódki, Żydzie!

Toż to idzie, toż to idzie!...

Dymaj, grajku, wprost do czarta!

Granie takie nie do słuchu...

Pełno dymu i zaduchu —

Czemu karczma wciąż zaparta13?

Drzwi wywalcie!... Ha, jak parno!

Trochę wiatru, trochę burzy

Rozpalonej piersi służy.

Szumią wierzby — mrok — szaruga —

Jakże czarno, jakże marno!...

Tam blask widny przez opary,

W oknach dworku światło mruga,

Gdzie pan mieszka, siwy, stary,

Hej, ty panie, jasny panie,

Coś marsowo twarz się chmurzy,

Czy syn gotów do podróży,

Że pierś starą wstrząsa łkanie? —

Tam na ścianach malowidła

Twoich przodków rzędem wiszą,

Wieczór z kątów powiał ciszą,

Pył husarskie okrył skrzydła.

Jakże dufni ci rycerze,

Ci obrońcy ziem narodu!

Jakże straszny żal cię bierze,

Jasny panie, z ich zawodu!...

Pytaj głuchych malowideł:

Gdy tak rwali się do czynu

Śród wolności czczych mamideł,

Czemu z więzów swego gminu

Nie rozkuli do obrony?...

Dałażby to dziatwa Piasta,

Racławicki lud oraczy,

Co brał działa spod kartaczy14,

Wydrzeć sobie z rąk zagony,

Gdzie nadzieja kłosem wzrasta?!...

Ale krwią wzgardzono gminu,

Panom tylko liść wawrzynu!

Gdzież ten wawrzyn, dziś, niestety?

Kiedy wieszasz, czcisz portrety,

Więc za przodków i z krwi własnej

Zdaj rachunek, panie jasny...

Jezus, Maria! Wódki, Żydzie!

Toż to idzie, toż to idzie!...

Bęben warczy, trąbka dzwoni,

Słychać pochód, rżenie koni,

Chmura wojska już się zbliża —

Pożegnajcie znakiem krzyża!

Cicho dziewki! cicho matki!

Miast15 kościołów są pałatki16...

Cicho stary! Cicho zrzęda!

Wszelkie węzły rwie komenda....

Cicho wierzby! Cicho dzwony!

Coś zatapia w sercu szpony!

Coś zimnego z twarzy ścieka...

Front!... Hej, człowiek do człowieka!

A już teraz w tym szynelu17

Pójdziesz, chłopie, gdzie rozkażą,

Wszystko spełnisz z niemą twarzą...

Nawet — gdyby twe ojczysko

Jęło18 zbierać jak Głowacki

Zbuntowany naród lacki19

I pod lufę wpadło blisko —

Nie drgnie dłoń, nie chybi celu...

Jezus, Maria! Wódki, Żydzie!

Toż to idzie!... Toż to idzie!...

Przypisy:

1. branka — [tu:] pobór do wojska (rosyjskiego). [przypis redakcyjny]

2. dymią czuby (fraz.) — o ludziach pijanych; inne postaci tego frazeologizmu: dymi się komuś z czuba; kurzy się z głów. [przypis edytorski]

3. ćma (daw.) — tu: chmara, mnóstwo. [przypis edytorski]

4. pleść duby smalone (fraz.) — opowiadać bzdury, brednie. [przypis edytorski]

5. garło (gw.) — dziś popr.: gardło. [przypis edytorski]

6. smolić (gw.) — pić. [przypis edytorski]

7. pódzie (forma gw.) — pójdzie. [przypis edytorski]

8. markietanka — wędrowna handlarka podążająca za wojskiem, sprzedająca żołnierzom żywność, napoje i przedmioty użytku codziennego; markietanki zajmowały się także np. czyszczeniem i naprawą odzieży, opatrywaniem ran itp., a niekiedy także świadczyły żołnierzom usługi seksualne. [przypis edytorski]

9. śćmić — dziś: zaćmić. [przypis edytorski]

10. młódź — młodzież. [przypis edytorski]

11. stawa (daw., gw.) — dziś popr. forma: staje. [przypis edytorski]

12. ćmić się — tu: ciemnieć. [przypis edytorski]

13. zaparty (daw.) — zamknięty. [przypis edytorski]

14. kartacz — pocisk artyleryjski. [przypis edytorski]

15. miast (daw.) — tu: zamiast, w miejsce czegoś. [przypis edytorski]

16. pałatka (ros.) — namiot. [przypis redakcyjny]

17. szynel — mundurowy płaszcz, noszony przez policjantów, wojskowych oraz urzędników w Rosji. [przypis edytorski]

18. jąć (daw.) — tu: zacząć. [przypis edytorski]

19. lacki — polski. [przypis edytorski]