Głos

Kolebka moja stała gdzieś u drzwi biblioteki:

Babelu1, gdzie baśń, romans — śród mądrych ksiąg ogromu,

Mieszały się — a z nimi w pyle Rzymiany, Greki;

Ja sam nie byłem wyższy od porządnego tomu.

I słyszałem dwa głosy. Stanowczy a układny

Szeptał jeden: «Ta ziemia — to wyrób cukierniczy;

Mogę (wówczas w rozkoszy nie spotkasz tamy żadnej)

Dać ci apetyt równy powabom tych słodyczy».

A drugi: «O, pójdź ze mną błądzić po marzeń drogach,

Za krańce możebności, w dal, poza światy znane!»

Głos ten śpiewał jak wicher szumiący po rozłogach,

Jak widmo nieokreślne, nie wiedzieć skąd przywiane,

Co słodko pieści ucho, a jednak trwoży sobą.

«Jam gotów, głosie luby!» rzekłem — i od tej pory,

Czuję to, co — niestety! — można zwać mą chorobą,

Fatalnością mych losów. Odtąd poza pozory

Ogromu wszechstworzenia, w czarnej otchłani głębi,

Ja, ofiara dręczona przez jasnowidztwa harpie2,

Odróżniam tysiąc dziwnych światów, co się w mgle kłębi,

I wlokę z sobą żmiję, która mi stopy szarpie

I podobny prorokom, jak ongi ci tułacze,

Ukochałem tak czule głąb morską i pustynię;

Śmieję się śród żałoby, przy ucztach świetnych płaczę,

I znajduję smak zdrowy w najbardziej gorzkim winie;

Często spełnione fakta3 uważam za złudzenia,

Lub okiem tonę w niebie, gdy grunt spod stóp się wali.

Lecz głos szepce z pociechą: «Zachowaj twe marzenia;

Piękności snów szaleńczych mędrcowie nie zaznali!»

Przypisy:

1. Babel — nazwa wieży z biblijnej opowieści (Rdz 11,1-9); podczas wznoszenia wieży Babel Bóg pomieszał budowniczym języki, dzieląc w ten sposób ludzi na różne narody, a zarazem udaremniając im zjednoczenie się i zbuntowanie przeciw jego potędze. [przypis edytorski]

2. harpie (mit. gr.) — personifikacje destrukcyjnej siły wiatru, siostry Iris (bogini tęczy), córki Taumasa (bóstwa odpowiedzialnego za cuda przyrodnicze) i okeanidy Elektry; w późnych (również już średniowiecznych) przedstawieniach utrwalił się ich obraz na podobieństwo syren: jako drapieżnych ptaków o kobiecych głowach; trzy siostry-harpie: Aello („Wichrowa”), Kelajno („Czarna”; a. Podarge: „Prędkonoga”) i Ocypete („Szybka w Locie”) mieszkały na wyspie Strofades; zajmowały się też dręczeniem złoczyńców w Tartarze; były złośliwe i brutalne; Zeus ukarał króla Tracji, Fineusa, który nadużywał zdaniem Gromowładnego swego daru jasnowidzenia, umieszczając go na wyspie, gdzie harpie uniemożliwiały skazańcowi pożywienie się: wyrywały mu pokarm z rąk i zanieczyszczały jedzenie; Fineusa oswobodził Jazon i Argonauci. [przypis edytorski]

3. fakta — dziś popr. forma M.,B. lm: fakty. [przypis edytorski]