Dreszcz Acherontu

Już trznadel1 rdzawe jagody wyjada,

Splotły się wieńce plonów w skrzypiec świście,

Niebawem nożyc błyskiem jesień śniada

W gałęzi skrzypie poucina liście.

Spłoszy się w kniei chłodnej wron gromada,

Zza obnażonych drzew, nierzeczywiście,

Toczy się z wolna rzeka, zmierzch zapada,

Prom, milcząc, senny, czeka na me przyjście.

Przypisy:

1. trznadel — ptak z rzędu wróblowatych. [przypis edytorski]