Lato Kamili

Kamila opowiada mi, jak kiedyś

chciała pisać powieść.

Wypisałam sobie z książki

telefonicznej, mówi Kamila,

imiona i nazwiska, i wzięłam mapę,

i wypisałam sobie nazwy miejscowości,

w których będą żyli. Lecz to było za mało.

Nic się nie kleiło.

Więc odłożyła długopis,

a za oknem lato.

I była całkiem sama,

Kamila.